CLARICE „In This Order”
Choć muzycy biorący udział w tym przedsięwzięciu wydają się być Włochami to pochodzenie zespołu wskazuje na Niemcy. Siłą napędową i twórczą kompozycji jest niejaki Francesco Ferrari, który przy współudziale przyjaciół powołał do życia CLARICE.
KILLSWITCH ENGAGE „Killswitch Engage”
Jak do tej pory żaden zespół metalcore nie pokusił się o wydanie drugiego tak samo zatytułowanego albumu. To nawet i lepiej, bo szczerze mówiąć tylko KILLSWITCH ENGAGE mogło sobie na to pozwolić.
THE TREY GUNN BAND „The Joy of Molybdenum”
Do Trey'a Gunn'a podchodzę jako do wirtuoza niespotykanego instrumentu – chapman sticka, bądź ostatnio przeróżnych odmian tappingowych gitar konstrukcji Warra. Są to instrumenty o ogromnych możliwościach i jeszcze większych umiejętnościach wymaganych do ich opanowania; łączące zalety zarówno konstrukcji strunowych (slide'y, bendy, możliwości różnorodnych strojów) jak i klawiszowych (granie dwóch odrębnych linii melodycznych).
DIMAENSION X „Gothambia Redux”
Dążenie do perfekcji to cecha, która powinna gościć u każdego artysty. Nie ważne, czy jest początkującym pasjonatem, czy zdobył już świata szczyt.
HEAVEN AND HELL „The devil you know”
No i co ja tu jeszcze mogę napisać? No pytam się co? Wiecie, zanim włożyłem ten album do odtwarzacza czułem się dziwnie nieswojo, dlaczego? Ponieważ ilość spustów i peanów nad tym albumem (ciekawe za co?) wywołała we mnie pewne zniesmaczenie, dość lepkie, że tak powiem. No ale co tam, odważyłem się to i słucham.