ANOTHER DAYS REMAINS „Cataclysm”
Nie wiem czym jest to spowodowane ale ostatnimi czasy jesteśmy świadkami dość sporego bumu na grę w stylu PARKWAY DRIVE. Szczególnie dobrze widać to na australijskiej scenie metelcore’owej.
GRAVE FORSAKEN „Fight To The Death”
Dawno nie słuchałem kapeli z Australii… Ale oto przede mną GRAVE FORSAKEN nadesłany przez Australijską wytwórnię Soundmass. Ostatnią Australijską kapelą jaką się zachwycałem wiele lat temu był MORTIFICATION i być może dlatego niektóre patenty GRAVE FORSAKEN skojarzyły mi się z tą kapelą.
SCOURGED FLESH „Welcome to the End of the World”
Trzecia płyta pochodzącej z Australii grupy SCOURGED FLESH – Welcome to the End of the World wydana została jak i GRAVE FORSAKEN przez Soundmass. Logiczne, że i tutaj mamy do czynienia z chrześcijańskimi przyśpiewkami, którym towarzyszą DeathThrash Metalowe dźwięki w formie 10 utworów różnej jakości.
CLAIM THE THRONE „Ale Tales”
Nie wiem jak wam…ale słoneczna Australia nigdy nie kojarzyła mi się z folkiem, rycerzami, czy battle metalem. A tu nagle niespodzianka.
MORTIFICATION „The Evil Addiction Destroying Machine”
MORTIFICATION z Australii należą do weteranów ciężkiego muzykowania i to nie tylko na swoim kontynencie. Kto 19 lat niezmordowanie wydaje płyty (które nie cieszyły się nigdy wielką popularnością) marzy z pewnością o przełomie, sławie i uznaniu jako muzyk, czy cała grupa.
.
GRAVE FORSAKEN „This Day Forth”
Dobre utwory: No News… Ain’t Good News, Celebrity Judge and the Sinners Part III, Holy Blood
.
CODE OF LIES „The Age of Disgrace”
Ze mną jest tak, że porządny death/grind, nigdy mi nie brzydnie. Do tego wraca moda (jeśli można tak to nazwać) wśród metaluchów na brutalniejszy shit niż IRON MAIDEN, czy METALLICA.
HATCHET DAWN „Faith in Chaos”
Australia. Większość was kojarzy ten kraj głównie z AC/DC,czy tez DESTOYER 666.