RE-DRUM „S”
Rosyjski RE-DRUM jest kolejnym przedstawicielem niszowego nurtu elektronicznej muzyki eksperymentalnej określanej mianem Drone/Ambient. Niektórych z was zapewne nie zdziwi fakt, iż album otoczony jest opieką wytwórni Zoharum, która to promuje i wydaje podobne dźwięki.
.
ORIGAMI „Sindrom Kassandr”
Dobre utwory: Теряю свой день
.
MEANING BESIDE „The reaping”
Wreszcie ruski metalcore nie okazał się być wyłącznie ruski. Hah! Wiadomo, liryki oczywiście są w języku naszych wschodnich sąsiadów, ale (oczywiście, że są ale) muzycznie MEANING BESIDE plasuje się bliżej Amerykanom z KILLSWITCH ENGAGE czy ALL THAT REMAINS co zdecydowanie odróżnia ich od kolegów z krajowej sceny.
MY AUTUMN „Inexpressible Words”
Zdziwieni? Nie sądzę. Core jeszcze dłuuugo będzie mi bliski, dlatego też nie was nie zdziwią kolejne recenzje płyt zespołów metalcore/deathcore.
STIGMATA „Stigmata”
Osatnimi czasy rozlubowałem się we Wschodniej scenie metalowej… a raczej metalcore'owej.
KAMBODGE „Stiraja Emal”
Rosyjski metalcore? A jakże! To jakże egzotyczne zjawisko jakim jest Rosyjski KAMBODGE w jakiś dziwny sposób niezwykle pozytywnie mnie… zaskoczyło.
ARIA „Collosseum”
Krótki ale za to jaki treściwy singiel sześć lat temu wydała ARIA. Niestety singiel był zwiastunem nie tylko jak zawsze dobrej płyty, ale także preludium do roszad personalnych.
NOMANS LAND „Raven Flight”
Dużo czasu upłynęło nim sięgnąłem po tę płytę. Bynajmniej nie z tego powodu, że okładka może sugerować jej Power Metalową zawartość, bo zespół ten ma tyle wspólnego z tym gatunkiem co Iron Maiden z Death Metalem.